Drugi dzień festiwalu rozpoczął wybitny krytyk i filmoznawca, Michał Oleszczyk, swoimi warsztatami “Język kina dokumentalnego”, poświęconymi uważnemu, dokładnemu odczytywaniu środków filmowego wyrazu.

Następnie odbyły się pokazy filmów konkursowych w kategoriach Animacja/Eksperyment oraz Film Dokumentalny; obie cieszyły się rekordową frekwencją i żywą reakcją widowni, która dała wyraz swoim emocjom m.in. w głosowaniu na Nagrodę Publiczności.

Wieczornym pokazem filmu “Pół życia w ciemnościach” zamknęliśmy sekcję Popularyzatorzy. W biografię niezwykłej postaci polskiej krytyki filmowej, Zygmunta Kałużyńskiego, pełną kontrowersji i skandalu, wprowadził widzów niezawodny Michał Oleszczyk. Obok takiej szansy na przypomnienie sobie człowieka, który jeszcze niedawno wzbudzał ogromne emocje w środowisku filmoznawczym, nasi widzowie także nie przeszli obojętnie.

Atrakcją wieczoru był jedyny w swoim rodzaju film, wraz z którym gościliśmy równie wyjątkowych twórców. Współreżyser i producent pierwszej na świecie animacji malarskiej, “Twojego Vincenta”, Hugh Welchman oraz Marta Czarnecka, malarka i animatorka biorąca udział w projekcie, opowiedzieli tłumnie zgromadzonym widzom o pracy nad filmem. Ten niesamowity projekt to przede wszystkim owoc ogromnej pasji, która wybrzmiewała w każdym wypowiedzianym przez nich słowie.

Współpracując ze swoją żoną, Dorotą Kobielą, Hugh przetarł szlaki malarskiej animacji; nic więc dziwnego w tym, że oboje zamierzają tym szlakiem podążać dalej. Zapytany o przyszłe wspólne projekty, producent zapowiedział trzy kolejne filmy realizowane podobną techniką.

Pierwszy z nich to horror, oparty na późnych obrazach Goyi. Obrazy z tego okresu emanują grozą, wywołują poczucie niepokoju – są to cechy, które twórcy planują wykorzystać, aby stworzyć unikalny scenariusz na podstawie prac hiszpańskiego malarza. Jest dla nich ważnym, aby technika, którą stworzyli, nie stała się jedynie medium do przedstawiania biografii artystów i pragną popchnąć ją w nowym, kreatywnym kierunku.

Zaskoczeniem był zapowiedziany film oparty na powieści “Chłopi” Władysława Reymonta. Wykorzystując cechy polskiego malarstwa doby realizmu, artyści chcą tchnąć nowe życie w jeden z monumentów młodopolskiej powieści. Książka, która przyniosła Reymontowi nagrodę Nobla to ogromny materiał, także w sensie ilościowym – Hugh podkreśla jednak, że to, co w powieści zajmuje wiele stron, malarz może ukazać za pomocą jednego obrazu. Dzięki temu filmowcy będą mogli skupić się na dramatyzmie i znaczeniu samej historii.

Trzecim projektem, którym zajmuje się Welchman, jest film oparty na malowidłach naskalnych. Zafascynowany narodzinami sztuki jako takiej, pierwszymi przejawami kreatywności ludzi pierwotnych, reżyser pragnie ukazać jej początki opracowując wizualnie oryginalne malowidła.

 

Made with Red Heart on Twitter Twemoji 11.1 in Bytom

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account