Styl z definicji jest sposobem zachowania, działania, a także ubierania się. Może być wykwintny bądź prostacki, co zostało trafnie przedstawione w filmie Jocelyn Moorhouse „Projektantka”. Tytułowa postać – Myrtle „Tilly” Dunnage (Kate Winslet) po latach wraca do australijskiej prowincji, gdzie dokonuje niezwykłej rewolucji – i to nie tylko modowej.                                                                                                       

Główna bohaterka jako dziecko została oskarżona o morderstwo małego chłopca – Stuarta, co odbiło się na niej traumą i urazem do tutejszej ludności. Mimo tego pragnie dowiedzieć się jak najwięcej o przeszłości i samej sobie, czyniąc to z klasą – wystarczy jej maszyna do szycia. Akcja rozpoczyna się od wizyty Myrtle u swojej rodzicielki – szalonej Molly (Judy Davis), której wypowiedzi i sposób bycia rozśmieszają do łez. Kobieta średnio pamięta swoją rodzicielkę, a tym bardziej rzekome zabójstwo. Dunnage stara się z troską znieść ekscentryczną matkę i robi to w czym jest najlepsza – szyje niezwykłe kreacje. Jej talent szybko wywołuje sensacje wśród mieszkańców – każdy chce się ubierać tylko u niej. Satynowe i ekskluzywne ubrania kompletnie nie pasują do plotkujących mężczyzn i zazdrosnych kobiet ze zwyczajnego miasteczka. Tym samym bardziej widoczne stają się ciemna strona natury człowieka i powszechna zawiść. Jednakże ta zewnętrzna przemiana nie wpływa na wrogie nastawienie zaściankowej ludności. Zwłaszcza kiedy w grę wchodzi atrakcyjny sąsiad – Teddy (Liam Hemsworth) zabiegający o względy Tilly. Bohaterka na początku stroni od mężczyzny skupiając się na rozwianiu wątpliwości z dawnych czasów. Stawia czoła skrywanym tajemnicom, wybuchowej matce i złemu gustowi.

Dzieło to dosyć groteskowe – zawierające w sobie elementy komedii i dramatu ogląda się bardzo przyjemnie. Przerysowane postacie, czarujące dialogi i klimat zacofanej metropolii z lat 50 dodają filmowi wyjątkowości. A urzekająca scenografia i kostiumy z pewnością pozostaną w pamięci. Warto też wspomnieć o świetnej grze aktorskiej (szczególnie Kate Winslet). Podziwiając ten kunszt można wybaczyć nieco rażący błąd przedstawienia młodego Liama jako rówieśnika Kate oraz sam fakt, iż ukazana historia jest mało realistyczna. Nie wpływa to jednak na przebieg porywającej fabuły. Wisienką na torcie jest zakończenie, którego trudno się domyślić do ostatniej sceny. Można śmiało stwierdzić, iż ekranizacja ta została wykonana na całkiem wysokim poziomie, a co najważniejsze z nutką dobrego stylu.

 

Made with Red Heart on Twitter Twemoji 11.1 in Bytom

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account