Kinematografia Chin, choć podobnie jak lwia część azjatyckiego przemysłu
filmowego przechodziła transformacje oraz była narażona na stagnację,
posiada usystematyzowaną historię, którą zazwyczaj opisuje się za pomocą
tzw. generacji. Od początku XX wieku tworzyły je kolejne pokolenia.
Aktualnie można wyodrębnić sześć generacji. Geneza Pierwszej Generacji
wiąże się nierozerwalnie z początkiem kina. Datuje się go na 1905 rok,
wtedy też zrealizowano pierwszy chiński film będący zapisem opery.
Aktywność Pierwszej Generacji trwała do końca lat 20., zakończył ją
zmierzch kina niemego. Twórczość reżyserów Drugiej Generacji,
przypadająca na lata 30. i 40., cechowała się realizmem społecznym. W
latach 50. Trzecia Generacja stanęła w opozycji do dwóch poprzednich.
Była pokoleniem reprezentującym ideologię Mao Zedonga, a w jej filmach
dominował socrealizm. Za sprawą Rewolucji Kulturalnej potencjał Czwartej
Generacji został uśpiony na długi czas, absolwenci studiów z połowy lat
60. byli w stanie tworzyć dopiero dekadę później. W 1982 roku studia
ukończyła większość najważniejszych przedstawiciele Piątej Generacji,
należą do nich m.in. Zhang Yimou, Chen Kaige oraz Zhou Xiaowen. Artyści
związani z Szóstą Generacją w znakomitej części urodzili się w latach
60. lub wczesnych latach 70., a ich debiuty przypadały na trudną
rzeczywistość lat 90. (wydarzenia na Placu Tian’anmen zdeterminowany
sposób, w jaki powstawały filmy tego pokolenia). Z uwagi na cenzurę
realizacje w ramach Szóstej Generacji nosiły znamiona filmów
amatorskich, przeważnie były kręcone szybko i za niewielkie pieniądze.
Jiang Wen jest nieco mniej znany reżyserem tego pokolenia (w porównaniu
do czołowych przedstawicieli np. Jia Zhangke, Lou Ye czy Wang
Xiaoshuai), jednak jego debiut zatytułowany In the Heat of the Sun (1994) stanowi doskonały przykład twórczej atmosfery tamtych czasów.

Film Jianga, będący adaptacją powieści pt. Wild Beast (1991)
autorstwa Wanga Shuo, opowiada o perypetiach Ma Xiaojuna i jego kilku
przyjaciół, wśród których byli Big Ant, Liu Sitian czy Yang Gao. Każdy z
nich pochodził z rodzin związanych z wojskiem, dlatego ich drogi
rozchodziły się i na powrót łączyły, w zależności od misji zleconym ich
ojcom. Akcja została osadzona w Pekinie lat 60. – w trakcie Rewolucji
Kulturalnej. W tym czasie Ma i jego paczka, z chłopców zamienili się w
młodych mężczyzn. Pierwsze konflikty z wrogimi gangami stały się
nieuniknione, podobnie jak pierwsze zauroczenia w przepięknej i
tajemniczej Mi Lan.

Pomimo iż In the Heat of the Sun jest adaptacją (za scenariusz
film otrzymał nagrodę Golden Horse, w sumie dostając aż sześć
statuetek), fabuła nawiązuje nieco do życia Jiang Wena. Reżyser jest
narratorem opowiadającym historie zza kadru. Podobnie jak odtwarzany
przez niego bohater, Ma Xiaojun, również miał ojca służącego w wojsku.
Był weteranem Wojny koreańskiej toczonej na początku lat 50., w której
Chińska Republika Ludowa wspierała działania Korei Północnej. Tło
historyczne filmu, choć ma kapitalne znaczenie w rozwoju całej fabuły,
nie stanowi jej sporej części. Pojawia się tu oczywiście czas Rewolucji
Kulturalnej oraz wydarzenia z 1969 roku, kiedy to podczas IX Zjazdu
Komunistycznej Partii Chin nastąpiło „uporządkowanie sił” i ugruntowanie
pozycji Lin Biao. Echa Wojny koreańskiej pobrzmiewają w niewielkim
stopniu, podobnie jak rozłam w dyplomacji radziecko-chińskiej. Podczas
letnich historii nie ma miejsca na wielką politykę, zamiast tego
bohaterowie oglądają filmy na płachtach prześcieradła opowiadające o
heroicznych czynach towarzysza Stalina.

„Podczas upału ludzie bardziej się otwierają i trudniej kontrolują swoje
żądze”. W ten sposób narrator tłumaczy, dlaczego wszystkie jego
historie rozgrywają się podczas lata. Umieszczenie opowiadania na
przestrzeni wielu lat, jednak tylko podczas jednej pory roku, zaburza
możliwość właściwego odczytania czasu, wrzuca historię w pewien bezczas.
Między innymi w ten sposób reżyser realizuje przemyślaną strategię
narracyjną. Od samego początku jest to jego opowieść i od chwili jej
rozpoczęcia przyznaje, że jego pamięć została wymazana za sprawą
gwałtownych zmian ostatnich dwóch dekad. Pekin stał się w tym czasie
miejscem nie do poznania.

Rola pamięci w opowiadaniu jakiejkolwiek
historii jest nieoceniona. Jednak pomimo ostrzeżeń narratora wchodzimy
wraz z nim w świat jego dzieciństwa i wierzymy w to, co się nam
pokazuje. Sposoby funkcjonowania pamięci bywają niezwykle przewrotne. Im
częściej wspomina się jakieś wydarzenia, tym bardziej się
zniekształcają, zacierają i stają niepewne. W dalszej części nasz
przewodnik przestaje być pewny swojej historii, nie wie, czy
opowiedziane wydarzenia miały miejsce, cofa je, zmieniając ich bieg.
Wreszcie umawia się z widzami, że historia będzie kontynuowana, nie
zważając na prawdę lub fałsz. Ten sposób opowiadania można utożsamić z
opowieściami o życiu. W takich opowieściach nigdy nie można dowiedzieć
się wszystkiego, brak w nich początku i końca. To dokładnie taki sam
sposób opowiadania, jakiego nie znosi Ma, będąc nastolatkiem – wtedy
historie bez początku i końca mają najmniej sensu i wartości, zaś letnie
opowieści są najbardziej atrakcyjne.

Sławomir Wasiński

Recenzja znajduje się pod adresem: https://wchlonietyprzezorient.wordpress.com/2016/03/24/letnie-opowiesci-in-the-heat-of-the-sun-rez-j…

 

Made with Red Heart on Twitter Twemoji 11.1 in Bytom

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account