„Proszę nie pukać” to film, którego
tematem przewodnim jest pogoń za miłością za wszelką cenę. Banalny motyw
filmowy? Niekoniecznie, gdy twórcy produkcji filmowej przedstawią go w
apetyczny sposób. Tak jak zrobił to pionier suspensu i thrillera
psychologicznego, Alfred Hitchcock.

Główna bohaterka Nell Forbes (Marilyn
Monroe) zostaje zatrudniona do opieki nad dzieckiem zamożnych ludzi,
jednak zataja ona przed nimi pewien znaczący fakt ze swojego życia, a
mianowicie przez pewien czas przebywała ona w szpitalu psychiatrycznym.
Jakiś czas temu zaginął jej chłopak, a w hotelu w którym zostaje
zatrudniona, poznaje mężczyznę Jeda Towersa (Richard Widmark), który do
złudzenia przypomina jej dawną miłość. Kobieta popada w obłęd, uparcie
twierdząc, że nowo poznany mężczyzna jest tym, który do niedawna nie
dawał żadnych oznak życia.

Hitchcock w swoim filmie pokazuje przede
wszystkim do czego może doprowadzić człowieka miłość. Uczucie to potrafi
powoli ale i konsekwentnie niszczyć, bo miłość ma skrajne oblicza.
Często pod jej wpływem robimy rzeczy głupie, a czasem nawet bardzo
głupie. Serce i rozum? W tym przypadku nie idą w parze. Doskonałym
przykładem takiego stwierdzenia jest Nell Forbes, dla której miłość
okazała się zgubą. Nell zdolna byłaby nawet skrzydzić małą dziewczynkę,
by odzyskać „swojego ukochanego”. Na szczęście w ostatniej chwili
przychodzi z pomocą Jed, któremu zrobiło się żal, kobiety i tym samym
pokazuje on swojej koleżance Lyn Leslie (Anne Bancroft), że ma dobre
serce. Dzięki temu zyskuje on aprobatę w oczach Lyn.

Hitchcock ukazuje w swoim filmie, że
czasem bezinteresowne działanie w czyjejś obronie daje nam bardzo dużo.
Najlepsze jest to, że za bezinteresowną pomoc nie spodziewamy się
nagrody. Dobro zawsze wraca, bo ono rządzi światem.

Rozpaczliwa pogoń za miłością

Prywatnie Marilyn Monroe nie miała
łatwego życia, najpierw mieszkanie w domach dziecka i sierocińcu,
później nieudane małżeństwa, które odcisnęły niemałe piętno w jej
pamięci. Od dziecka pragnęła szczerej, bezgranicznej i bezinteresownej
miłości, która jest potrzebna każdemu człowiekowi do pełni szczęścia.
Pomimo swojej olśniewającej urody oraz niepodważalnego uroku osobistego
życie nie traktowało jej łaskawie. Znany hollywoodzki aktor, Johnny Depp
powiedział kiedyś, że w każdym jego filmie jest cząstka jego samego. To
czyni aktora bardziej wiarygodnym i bardziej prawdziwym. Świetnym
przykładem aktorki, która pokazywała część, prawdziwej siebie na wielkim
ekranie jest właśnie Marilyn Monroe.

„Proszę nie pukać” to film oparty na
faktach, który trzyma w napięciu do ostatnich minut. Punkt kulminacyjny
mógłby nastąpić z  mocniejszym akcentem, z takim po którym widzowie
mieliby ciary. Zabrakło większej nuty grozy, która w połączeniu z
psychopatycznym obliczem Nell dałaby pełnię pięknego obrazu o szalonej
pogoni za miłością życia.

Made with Red Heart on Twitter Twemoji 11.1 in Bytom

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account